IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Mary&Remus #1

Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
Admin

Liczba postów : 869
Join date : 05/09/2018

Mary&Remus #1 Empty
PisanieTemat: Mary&Remus #1   Mary&Remus #1 Icon_minitimeCzw Cze 27, 2019 10:43 pm

/ starcik! xd


Remus miał pełne ręce roboty. I nie mówię tutaj absolutnie o żadnych wypracowaniach, czy egzaminach. Młody Lupin został bowiem głównym koordynatorem do spraw przygotowywanej przez niego i jego najbliższych przyjaciół Mapy Huncwotów. A jako, że reszta Huncwotów była trochę zbyt leniwa na to, by grzebać w księgach po odpowiednie zaklęcia, cała ta żmudna robota spadła właśnie na niego. Niemniej jednak Remus nie narzekał, bo w bibliotece czuł się niemalże jak ryba w wodzie, a ciągnące się metrami regały ani trochę go nie przerażały. Wędrował właśnie przez jeden, szukając konkretnej książki, która umożliwiłaby wykonanie dosyć istotnej dla tej mapy rzeczy. Rozglądał się, szukając odpowiedniego tytułu, gdy nagle dostrzegł, stojącą nieopodal Mary, która również wydawała się być zajęta przeszukiwaniem sąsiedniego regału.
- Cześć Mary - przywitał się, chcąc zwrócić na siebie jej uwagę. Zwykle nie miewał problemów w komunikacji z innymi ludźmi, ale przy Mary zawsze jakoś bardziej się denerwował, bojąc się, że palnie jakąś głupotę, a dziewczyna weźmie go za ofiarę. A tego zdecydowanie by nie chciał.



Mary postanowiła spędzić trochę czasu w bibliotece i uzupełnić stosik książek do czytania, który zazwyczaj składowała gdzieś pomiędzy swoim łóżkiem a nocną szafką. Przyjaciółki często śmiały się, że jeszcze trochę, a Mary wyhoduje sobie własne miniaturowe Himalaje, które będą radośnie piętrzyły się pod sufit, a kiedyś je wszystkie przysypią i pogrzebią żywcem. Cóż, każdy musi mieć jakieś hobby, prawda? Robin miała swoją pałkę, a Mary swoje książki i jakby nie patrzeć, książką także dało się komuś przyłożyć, zwłaszcza jeśli miała ponad tysiąc stron i twardą oprawę.
Mary grzebała właśnie w dziale o historii zaklęć, szukając czegoś związanego z ostatnim tematem zajęć z historii magii. Binns jak zwykle przynudzał, czego można się spodziewać po duchu, ale Mary postawiła sobie za punkt honoru znaleźć ciekawsze opracowanie. Właśnie wyciągała upatrzone tomiszcze, kiedy usłyszała głos Remusa. Element zaskoczenia i zdenerwowania podziałał bez zarzutu i książka z głuchym stukiem upadła na podłogę.
- Cześć - odparła, czerwieniąc się. Mary była rzeczowym i konkretnym stworzeniem, ale nic nie mogła poradzić na to, że obecność Remusa sprawiała, że powodowała różne wypadki. Chociaż mogło być gorzej, Lupin mógł oberwać w stopę tysiącstronicową książką, co na pewno nie byłoby przyjemne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://marauders.forumpolish.com
 
Mary&Remus #1
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Postaciowo :: Dawne gry-
Skocz do: