IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Joseph Knightley

Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
Admin

Liczba postów : 869
Join date : 05/09/2018

Joseph Knightley Empty
PisanieTemat: Joseph Knightley   Joseph Knightley Icon_minitimePią Cze 28, 2019 6:53 pm







Joseph Knightley






Imiona
Joseph Theodore III


Nazwisko
Knightley


Data urodzenia
14 czerwca 1960r.


Miejsce urodzenia
York.


Wiek
16 lat


Klasa
VI


Czystość krwi
czysta od pokoleń


Różdżka
osiem i pół cala, włókno ze smoczego serca, ostrokrzew


Kogo popiera
jest bogaty, więc nic go to nie obchodzi





Notka biograficzna
Jeżeli sądzicie, że za małżeństwem Dunkana i Elizabeth kryje się jakaś bardzo romantyczna historia i wielka miłość od pierwszego wejdzenia, to... Jesteście w błędzie. Knightley'owie to stara, czystokrwista od wielu pokoleń rodzina, z czego Theodore II Knightley, dziadek Josepha za nic nie miał zamiaru zmieniać. Dlatego też jeszcze przed urodzeniem się jego syna, dziedzica rodu Knightley'ów, wyznaczył dla niego przyszłą małżonkę, dziewczynę z dobrego domu, naturalnie również czystwokrwistą - Elizabeth MacMillan. Naturalnie, mężczyzna dorastał z pełną wiedzą tego, co w przyszłości go czeka, tego, że jego los został przesądzony i mimo, że wiele razy miał ochotę się zbuntować, koniec końców i tak podporządkował się woli ojca. Zanim jednak to zrobił, zaczął spędzać czas z kobietą, która miała stać się jego żoną, bo zawsze uważał, że za zupełną nieznajomą nie wyjdzie. Ostatecznie, poślubił Elizabeth i układało im się całkiem dobrze. On pracował w Ministerstwie Magii, ona długo walczyła o równouprawnienie dla samej siebie i wreszcie jej się udało, rozpoczynając tym samym pracę w Wizengamocie. Dwa lata później przyszedł na świat ich pierworodny syn, Joseph Theodore III Knightley. Drugie imię otrzymał naturalnie po dziadku, który zmarł tuż przed jego urodzeniem, a ojciec nadał mu je tylko po to, by zapamiętać na przyszłość, by nie być takim jak on, by nie powielać jego błędó. Miał zamiar w przyszłości pozwolić synowi wybrać taką małżonkę, która mu się spodoba i którą pokocha, a nie taką, która będzie 'wygodna'. Lata mijały, a Joseph rósł w pełni wiedzy swoich magicznych umiejętności. Od zawsze jednak marzyło mu się pójście do Durmstrangu, jak część jego przodków, jednak rodzicom ani myślało się zmieniać miejsce zamieszkania i od samego urodzenia był już zapisany do Hogwartu. Zaraz po tym jak otrzymał list ze szkoły, podarł go i wrzucił w płomienie. Nie sprawiło to jednak, że to, co było w liście napisane nie weszło w życie. Mając 11 lat, we wrześniu Joseph pojechał po raz pierwszy do Hogwartu, gdzie naturalnie przydzielono go do Slytherinu. Od razu znalazł sobie ludzi, którzy według niego byli godni, by się z nimi zadawać, a resztę po prostu ignorował. Lata mijają, a on nie zrobił jak na razie nic fascynującego. Wiele razy próbowano zaciągnąć go do domowej drużyny Quidditcha, jednak zawsze odpowiada im tak samo, że to jest "poniżej jego poziomu". W końcu szkoda marnować taki talent na zwykły plebs! Wreszcie rozpoczął się dla niego 6 już rok nauki, choć osobiście wolałby już być na ostatnim i szybko zmyć się z murów Hogwartu. Joseph nie ma jeszcze określonego planu na swoją przyszłość, bo wciąż waha się między zostaniem zawodowym graczem w Quidditcha, a jakąś ciepłą posadką w Ministerstwie Magii, jednak wciąż uważa, że na podjęcie ostatecznej decyzji ma jeszcze czas.



Rodzina

DUNKAN KNIGHTLEY - ojciec Josepha; chyba jedyny członek rodu Knightley'ów, któremu nie podoba się 'porządek' w jego rodzinie; jeszcze będąc w szkole przysiągł sobie, że sam nigdy nie zmusi własnych dzieci do ożenku i na pewno nie będzie ustawiał ich narzeczeństwa, jak to zrobiono z nim, zupełnie bez jego woli. Silny z charakteru, często kłócił się z ojcem, więc ostatecznie fortuna Theodore'a II została przypisana w całości Josephowi, który otrzyma ją dopiero po ukończeniu szkoły.



ELIZABETH KNIGHTLEY - matka Josepha; perfekcjonistka, piekielnie zdolna, mimo tego, że od urodzenia była bogata i wyszła bardzo dobrze za mąż, i tak miała zamiar pracować i dopięła swego - pracuje w Wizengamocie.



THEODORE II KNIGHTLEY {RIP} - dziadek Josepha; despota, bardzo wierny rodzinie i jej tradycjom, dbał o to, by jego synowie nie zadawali się z kobietami o biedniejszym pochodzeniu lub mniej niż czystej krwi; to on 'zaręczył' Dunkana z Elizabeth tuż po ich urodzeniu.



Charakter
Joseph to przede wszystkim człowiek dumny, ze swojego pochodzenia, z tego jakie jest, z jego, że jest lepszy. Rozmawia głównie z ludźmi, którzy w jego mniemaniu są tego godni, całą resztę zwyczajnie ignoruje. Wiecznie niezadowolony z wyborów innych, bo sam przecież podjąłby lepsze decyzje! Nadal nie rozumie dlaczego posłano go do Hogwartu, bo według niego dyrektor szkoły jest zwyczajnie niedorzeczny. Joseph jest chłodny, nie poddaje się emocjom, rzadko kiedy w ogóle je wyraża. Uśmiech jest czymś, czego raczej nie zobaczysz na jego twarzy. Chyba, że ten ironiczny, wykazujący pogardę i swego rodzaju wyższość nad drugą osobą. Biegle posługuje się sarkazmem, dzięki czemu udaje mu się wytknąć ludziom błędy bez niepotrzebnego kłopotania się zwykłym wyśmianiem ich. Trochę narcystyczny, uważa się za najlepszego, a co najmniej jednego z najlepszych, nie dopuszczając do siebie cienia myśli, że mogłoby być inaczej. Bywa uprzedzony do osób spoza Slytherinu, gdyż uważa, że nie trafiłby do Ślizgonów, gdyby nie byli najlepszym z domów. Po co więc miałby się zadawać z gorszymi? Nie warto wdawać się z nim w kłótnie, bo jego zawsze musi być na wierzchu. Nie podda się, dopóki nie wygra. Wytrwały w swoich działach. Gdy czegoś chce, po prostu po to sięga, bez względu na konsekwencje.



Zainteresowania
Jak większość czarodziejów w jego wieku interesuje go Quidditch. Jest doskonałym obrońcą i pewnie byłby cennym nabytkiem dla domowej drużyny, gdyby nie fakt, że uważa to za poniżej swoich możliwości. Miałby marnować swój talent na boisku grając z tymi cieniasami? O wiele bardziej woli trenować ze znajomymi, którzy dorównują mu w umiejętnościach. Fascynuje go czarna magia, jednak jedynie jako sama w sobie. Nie ma najmniejszego zamiaru zasilać szeregu Śmierciożerców ani tym bardziej zmieniać się w człowieka od brudnej roboty dla Voldemorta. Nie potrafiłby się podporządkować, ma zbyt wiele dumy na to, by wykonywać czyjeś rozkazy. Co ciekawe, jednym z jego ulubionych przedmiotów w szkole jest natomiast obrona przed czarną magią. Poza wymienionymi wcześniej, Joseph nie pogardzi także dobrą książką, choć rzadko ma na to czas.






Ciekawostki
- jest leworęczny,

- nie znosi szkolnych szat,

- od zawsze marzył o pójściu do Durmstrangu, niestety wylądował w Hogwarcie,

- uważa się za lepszego, bo pochodzi z bogatej, czystokrwistej rodziny,

- jako jeden z niewielu Ślizgonów ma gdzieś Voldemorta i nie ma zamiaru zasilać jego szeregów



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://marauders.forumpolish.com
 
Joseph Knightley
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Poza grą :: Sylwii KP&profile-
Skocz do: