IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Evan Rosier

Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
Admin

Liczba postów : 869
Join date : 05/09/2018

Evan Rosier Empty
PisanieTemat: Evan Rosier   Evan Rosier Icon_minitimePią Cze 28, 2019 4:44 pm







Evan Rosier






Imiona
Evan Jasper


Nazwisko
Rosier


Data urodzenia
3.01.1960


Miejsce urodzenia
Gloucester


Wiek
16 lat


Klasa
VI


Czystość krwi
czysta


Różdżka
12 i pół cala, heban i pióro feniksa


Kogo popiera
śmierciożerców, ale bez przekonania





Notka biograficzna
Evan Rosier urodził się jako pierwsze dziecko i od dawna wyczekiwany dziedzic Edgara i Genevieve Rosierów. Jak wielu małych chłopców, Evan już od najmłodszych lat starał się zyskać aprobatę swego ojca i chciał, by ten był z niego dumny. Szybko okazało się jednak, że mały Evan nigdy nie będzie w stanie zadowolić swojego ojca. Zdawał się być na to zbyt wrażliwy i z trudem przyswajał poglądy Edgara na temat czystości krwi. Mimo to, chociaż był tylko chłopcem, Evan próbował robić to, czego od niego oczekiwano i starał się zachowywać jak na mężczyznę przystało. Przykładał się do nauki etykiety, zawsze siedział prosto, nie odzywał się niepytany, używał zawsze właściwych sztućców i przyswoił wiele innych nawyków, które są potrzebne każdemu arystokracie. Niestety, nic nie potrafiło sprawić, by Edgar uśmiechnął się i oznajmił, że jest dumny z syna. Inaczej przedstawiała się sytuacja z matką Evana. Genevieve Bonaccord, delikatna Francuzka, szczerze kochała swojego syna i starała się poświęcać mu dużo uwagi. Uczyła go francuskiego, gry na pianinie i towarzyskich tańców, opowiadała bajki na dobranoc. Starała się przy tym, by mąż o tym nie wiedział, bo na pewno nie spodobałoby mu się, że uczy syna takich bzdur, zamiast na różne sposoby utwierdzać go w przekonaniu, że mugole są ludźmi gorszej kategorii i nie należy im się szacunek. Była to zresztą jedna z wielu rzeczy, jakie wpajano Evanowi. Jeszcze zanim trafił do Hogwartu uczono go rzeczy, które miały mu się przydać w późniejszym życiu. Młody Rosier nauczył się jak być czarującym, co w przyszłości miało mu zjednywać ludzi i pomagać w realizacji jego własnych celów. Nieustannie przypominano mu także, że jego nazwisko i pochodzenie mają duże znaczenie. Rosierowie byli jednym z najstarszych i najbardziej cenionych czystokrwistych rodów, a powinnością Evana było nigdy tego nazwiska nie zszargać. To duża odpowiedzialność jak na kogoś tak młodego, ale Evan zdawał sobie sprawę, że musi podołać temu zadaniu. Mimo wszystko zależało mu na akceptacji i miłości rodziny, a żeby ją zyskać, nie mógł zawieść ojca.
Evan miał francuskie nazwisko i matkę Francuzkę, ale to nie wystarczyło, by mógł pójść do Beauxbatons. Gdy skończył jedenaście lat, jak każde czarodziejskie dziecko z Wielkiej Brytanii, trafił do Hogwartu. Ku wielkiemu zadowoleniu swojego ojca, został przydzielony do Slytherinu, jak wiele pokoleń Rosierów przed nim. Nikomu nie powiedział, że Tiara Przydziału rozważała także Ravenclaw, z powodu jego inteligencji i uzdolnień. W Slytherinie cieszył się popularnością, ze względu na pozycję swojej rodziny wśród czystokrwistej arystokracji, ale także dlatego, że w przeciwieństwie do niektórym Ślizgonów, nie był tak wyniosły i arogancki. Przeciwnie, starał się zawsze być uprzejmy i w ramach domowej solidarności pomagał młodszym Śligonom, jeśli tego potrzebowali. Dzięki swojej wrodzonej charyzmie zyskał grono sprawdzonych przyjaciół. Także nauczyciele darzyli go sympatią i zaufaniem, czego wyraz dali, wybierając Evana na prefekta na jego piątym roku.



Rodzina

Edgar Rosier - głowa rodziny Rosierów i ojciec Evana. Nigdy nie musiał pracować, bo jego rodzina dysponuje potężną fortuną, gromadzoną od co najmniej kilku wieków. Pociąga go władza, dlatego skierował swoje zainteresowanie w stronę Voldemorta i śmierciożerców, licząc na to, że zabezpieczy to pozycję jego rodziny. Chce, żeby syn wstąpił w szeregi śmierciożerców, uważając ich już za wygraną stronę w wojnie.


Genevieve Bonaccord - matka Evana, czarownica francuskiego pochodzenia. Jej przodek, Pierre Bonaccord był przewodniczącym Międzynarodowej Konfederacji Czarodziejów, zanim zastąpił go na tym stanowisku Albus Dumbledore. Uczęszczała do Beauxbatons i chciała, żeby syn poszedł w jej ślady, ale niestety nie było to możliwe. Blisko związana z Evanem, chciałaby uchronić go przed losem, który szykuje dla niego ojciec.



Charakter
Na pierwszy rzut oka, Evan wydaje się być idealnie wychowanym młodym arystokratą i wiele jest w tym prawdy. W dzieciństwie odebrał odpowiednie wychowanie i wszelkie zasady etykiety nie są mu obce. Zawsze grzeczny i uprzejmy, zdaje się być idealnym synem i uczniem. Nie przeklina, wyraża się poprawnie, czasem aż do przesady. Jest opanowany, nigdy nie traci nad sobą kontroli. To wszystko może wydawać się sztuczne, ale takim właśnie uczynili Evana jego rodzice. Jednak nawet ideały mają swoje wady, a pod obrazem perfekcyjnego chłopca kryją się pęknięcia i rysy. Niełatwo jednak je dostrzec, bo w maskowaniu swoich prawdziwych myśli i uczuć jest mistrzem. Dzięki temu nie daje swoim wrogom broni do ręki i unika wielu konfliktowych sytuacji, co bardzo go cieszy, bo wszelkich kłótni i bezpośrednich konfrontacji wręcz nienawidzi. Zdecydowanie nie jest walczącym typem i pewnie dlatego nigdy nie przeciwstawił się swojemu ojcu. Bywa cyniczny i złośliwy, jest mistrzem ciętego dowcipu. Inteligentny i sprytny, lepiej nie wchodź z nim w żadne spory, bo i tak wygra. Wobec kobiet bardzo szarmancki i ujmujący, jak przystało na dżentelmena. Oddany przyjaciołom, stara się mieć na względzie ich dobro, nawet jeśli oznacza to działanie za ich plecami. Czasem myśli o tym, że chciałby mieć normalną, szczęśliwą rodzinę, tak różną od prawdziwej familii Rosierów, ale wie, że nic nie może na to poradzić. Mimo wszystko jest silnie związany ze swoją rodziną, szczególnie z matką, która od zawsze była bardzo oddana synowi. Osobiście nie popiera dyskryminowania mugoli, jest to sprawa dla Evana raczej obojętna, ale jego uległy charakter sprawia, że pewnie posłucha ojca i dla dobra rodziny dołączy do szeregów śmierciożerców.



Zainteresowania
Podczas swojego pierwszego roku w Hogwarcie, Evan stał się fanem quidditcha. Wcześniej oglądał mecze, ale nie zainteresował się tym sportem dopóki sam nie zagrał. Uczniowie pierwszej klasy nie mogli zostać przyjęci do drużyny, ale to nie ostudziło jego zapału. Chodził na wszystkie treningi, obserwował, słuchał i sam trenował, udowadniając innym, że jednak potrafi być w czymś dobry. Gdy wreszcie na trzecim roku przyjęto go do drużyny, wszyscy byli pod wrażeniem jego umiejętności.

Oprócz tego, Evan solidnie przykłada się do szkolnych przedmiotów. Po części dlatego, że jego ojciec na to nalega, a z drugiej strony Rosier doskonale wie, że przyda mu się to w przyszłości. Jeśli chodzi o inne umiejętności, to chociaż Evan rzadko się do tego przyznaje, to świetnie tańczy i bywa gwiazdą wielu balów i przyjęć, urządzanych przez jego rodzinę i inne czystokrwiste rody. W końcu urodzenie do czegoś zobowiązuje, czyż nie? Evan ma także słabość do różnego rodzaju używek, wśród których przeważają stara dobra Ognista i mugolskie papierosy. O ile Ognistą pija okazyjnie, o tyle od papierosów jest już uzależniony. Musi jednak się bardzo pilnować - w domu przed ojcem, zaś w Hogwarcie przed przyłapaniem przez nauczycieli.






Ciekawostki
- zna francuski, bo nauczyła go tego matka

- gdyby sam mógł zdecydować o swojej przyszłości, chciałby studiować transmutację

- nikomu o tym nie mówi, ale Tiara Przydziału prawie umieściła go w Ravenclawie


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://marauders.forumpolish.com
 
Evan Rosier
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Poza grą :: Kosz :: Oddział lublińskiej mafii imienia Natalii-
Skocz do: